KrajDuchowy raport

Duchowy raport

Biskup Bernard Fellay
Biskup Bernard Fellay / Źródło: fot. Forum/Reuters/Denis Balibouse
Dodano 5
Marek Jurek || Diagnozy duchowe bp. Bernarda Fellaya zasługują na przemyślenie, a jego głos nie może być ignorowany. Doświadczenie duszpasterskie Bractwa Świętego Piusa X – wspólnoty, która stale się rozwija, mimo kryzysu powołań w Kościele – również.

Gdy 31 lat temu abp Lefebvre wyświęcił bez zgody św. Jana Pawła II biskupów i (wraz z nimi oraz współkonsekratorem, bp. de Castro Mayerem) został ukarany ekskomuniką, niektórzy – ci szczerze poruszeni dramatem – komentatorzy pisali, że dla współczesnego Kościoła rozpoczyna się wielki egzamin z dialogu. Dzisiaj, po 30 latach, można się nadal zastanawiać, czy do tej sytuacji musiało dojść, ale trudno zaprzeczyć, że przez ten czas dokonywało się powolne zbliżenie stanowisk Rzymu i Bractwa Świętego Piusa X.

Benedykt XVI, zdejmując w 2009 r. z biskupów tej wspólnoty ekskomunikę, napisał przejmujący list do całego Episkopatu katolickiego: „Niekiedy mam wrażenie, że nasze społeczeństwo potrzebuje przynajmniej jednej grupy, dla której nie trzeba zachowywać żadnej tolerancji; do której można bez przeszkód odnosić się z nienawiścią. A jeśli ktoś śmie się do niej zbliżyć – w tym wypadku papież – również traci prawo do tolerancji i do niego również można odnosić się z nienawiścią bez obaw i zahamowań”. Były po temu powody, bo papieski znak pokoju wywołał sporo złości. Nie stało się jednak nic nowego.

Czytaj także:
Co papież chce nam przekazać za pośrednictwem wojującego ateisty? Mocny komentarz Lisickiego

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 43/2019
Więcej możesz przeczytać w 43/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 5
  • Naszpapież Ratzinger von Hitlerjugend IP
    no no no ten zawodnik w tym mundurze
    to na tęczowych marszach miałby branie ....
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • atoja IP
      W Bractwie przechowano Wiarę Katolicką w ciemnych czasach posoborowych. Potężnym pozytywnym impulsem było też Summorum Pontificum. Kościół przetrwa mimo wysiłków tego argentyńskiego jezuity, bo Pan Jezus obiecał, że"nie przemogą". A kiedy Kościół już podniesie się z obecnego straszliwego upadku na ołtarze zostanie wyniesiony ten, który przechował Tradycję i uratował Wiarę: Sługa Boży arcybiskup Lefebvre.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Jedi... IP
        picie krwi i jedzenie trupa na ołtarzach w przebraniach(kosmici?)psychopata,krwiopijca,żydowski pustynny demon jhwh,ludzie się nie boją to judeo watykaniści sataniści się przepoczważają,skłócaj i zrądź,żmijowe plemie,to ich koniec!
        Dodaj odpowiedź 5 5
          Odpowiedzi: 0
        • patrząc na przeszłość rozumiemy dzień... IP
          Skoda, że pan Jurek, "wielki katolicki intelektualista" nie zaczął się zastanawiać nad sytuacją w Kościele już 40 lat temu, kiedy to Kościół w Polsce zaczął być zamieniany w twór przypominający sekty zielonoświątkowców, z tymi wszystkimi grupami "odnowy w Duchu Świętym", czy judaizującymi jak tzw. neokatechumenat, który jest bardziej sektą judeo-protestancką niż katolicką wspólnotą. Szkoda, że nie analizował wypowiedzi JPII w świetle autentycznej katolickiej doktryny, a nie jej posoborowego substytutu.
          Niestety, pan Jurek przyjął główny dogmat Wojtyły, że niby życie, i to życie ciała, jest najważniejsze i wystarczy jak będziemy zwalczać aborcję. Nie nie wystarczy, człowiek to nie tylko ciało, ale przede wszystkim dusza i to dusza nieśmiertelna. Do tego, nakaz nie zabijaj jest dopiero piątym la liście przykazań, o których jednak ani JP2, ani Jurek, ani wielu innych nie bardzo chcieli pamiętać. A dzisiaj mamy tego tragiczne skutki w postaci pontyfikatu Franciszka.
          Dodaj odpowiedź 3 2
            Odpowiedzi: 0
          • Towarzysz IP
            Marku, nie poznaję cię. I z tego garnuszka chcesz pić?
            Dodaj odpowiedź 1 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także