KrajPacjent ze zrośniętym napletkiem na oddziale płucnym. Co się działo w szpitalu prof. Grodzkiego?

Pacjent ze zrośniętym napletkiem na oddziale płucnym. Co się działo w szpitalu prof. Grodzkiego?

Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 208
Wszyscy pokazywali lekarzom rany na klatce piersiowej a on ściągnął spodnie od piżamy - mówi "Gazecie Polskiej" były pacjent szpitala Szczecin -Zdunowo. Mężczyzna opisuje historię pacjenta ze zrośniętym napletkiem, przyjętego przez prof. Tomasza Grodzkiego na oddział płucny. Wcześniej miał być w jego prywatnym gabinecie.

Niezalezna.pl zapowiada artykuł ze środowego wydania "Gazety Polskiej". Przedstawiono w niej historię byłego pacjenta szpitala Szczecin-Zdunowo, który - jak sam przyznaje - zapłacił 500 zł łapówki. – Mówiono, że jak zapłacę, to będę miał lepszą opiekę. Co więcej, rana pooperacyjna zostanie elegancko zaszyta szwem kosmetycznym, żebym nie wyglądał potem jak Frankenstein – tłumaczy pan Marek, z którym rozmawiali Tomasz Duklanowski i Adrian Stankowski.

To jednak nie jedyne wspomnienie rozmówcy "Gazety Polskiej" z pobytu w szczecińskim szpitalu. Mężczna spędził tam bowiem kilka tygodni po operacji i w tym czasie nie tylko zaprzyjaźnił się z innymi pacjentami, ale także poznał ich historie. Jedna z nich była na tyle zaskakująca, że zapadła mu w pamięci.

– Pamiętam młodego chłopaka, miał może 22–24 lata. Zapamiętałem go dobrze, bo podczas jednej z wizyt tuż po zabiegu wzbudził wesołość pacjentów, którzy pokazywali lekarzom swoje rany na klatce piersiowej. A on podczas wizyty ściągnął spodnie od piżamy. Jak się okazało, miał operowany zrośnięty napletek. Mówił, że chce się żenić i stąd ta operacja. To byłe zrozumiałe, ale zdziwiło nas to, że trafił na oddział, na którym leczono… płuca. Ten młody chłopak mówił, że wcześniej był w prywatnym gabinecie dr. Grodzkiego, który powiedział, że podejmie się operacji. I tak też się stało – opowiada pan Marek.

Czytaj także:
Nagła zmiana decyzji. Prezydent Litwy nie pojedzie do Izraela
Czytaj także:
Karczewski zapytał o to Grodzkiego. "Odpowiedział, że powie to na łożu śmierci"

/ Źródło: Niezalezna.pl
/ api

Czytaj także

 208
  • Zdymisjonowaćciula IP
    ...a wystarczył by jeden żydek do obrzezania a tu aż profesora angażują ....oczywiście z kopertką bo to widać już n o w a ś w i e c k a t r a d y c j a u tegoż profesorka co już jest trzeci w państwie ....
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Jarek IP
      napletek przyrośnięty do płuc ?? cuda panie cuda ;)
      Dodaj odpowiedź 7 3
        Odpowiedzi: 0
      • scholcia IP
        od kiedy chirurg chirurgii klatki piersiowej, zajmuje się także transplantologią dokonuje zabiegu obrzezania. Taki zabieg to może dokonać student medycyny ;)
        Dodaj odpowiedź 10 7
          Odpowiedzi: 0
        • Wojciech Bryk IP
          Ludzie bzdury piszą. Lemingi podniecają się. Jak nie było FNZ to można było operować. Trafiłem z wyrostkiem potem poprosiłem czy można operowaćzylak na podudzia. Zrobili. Łapówki nie dawałem. Ci co dają TP przestępcy. Ścigać bandytów.
          Dodaj odpowiedź 17 11
            Odpowiedzi: 0
          • Napletkowa afera IP
            To jest niewiarygodne jak pisiory z ludzi robią głupich
            Dodaj odpowiedź 27 33
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także