Obserwator mediówSzokująca wypowiedź doradcy Putina o sowieckiej okupacji Polski

Szokująca wypowiedź doradcy Putina o sowieckiej okupacji Polski

Władimir Putin, prezydent Rosji
Władimir Putin, prezydent Rosji / Źródło: PAP / EPA / ALEXEI DRUZHININ
Dodano
Oceny, że ZSRR okupował Polskę w 1939 roku, są niezgodne z faktami – uważa Siergiej Iwanow, współpracownik Władimira Putina.

Siergiej Iwanow jest byłym szefem administracji prezydenta Rosji, a obecnie szefem rady opiekuńczej Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego (RWIO).

Wypowiedź jednego z najbliższych współpracowników Putina o okupacji ziem polskich przez Sowietów przytacza za agencją Ria Nowosti portal radia RMF FM.

"Bardzo dużo się teraz mówi, że okupowaliśmy Polskę, podzieliliśmy ją, i tak dalej. To nie okupacja, dlatego, że ludność zarówno krajów bałtyckich, jak i Polski stawała się obywatelami Związku Radzieckiego ze wszystkimi będącymi tego konsekwencją prawami i obowiązkami" – przekonywał Iwanow.

Dodał, że "wielu obywateli tych terytoriów zaczęło wchodzić do elity radzieckiej, politycznej i twórczej". "Czy bywa taka okupacja?" – pytał. W ocenie Iwanowa Polska jako państwo "przestała faktycznie istnieć" już przed wkroczeniem Armii Czerwonej.

Jak podkreśla RMF24, w swojej depeszy Ria Nowosti powtarza tę tezę. Agencja podała, że władze ZSRR "podjęły decyzję o przeprowadzeniu przez oddziały Armii Czerwonej operacji, mającej na celu ochronę życia i majątku Ukraińców i Białorusinów mieszkających we wschodnich obwodach państwa polskiego", które – według Ria – "rozpadło się".

We wtorek, 17 września, przypada 80. rocznica agresji ZSRR na Polskę.

Czytaj także:
Kret w gabinecie Putina. Kto szpiegował dla CIA?

/ Źródło: RMF FM
/ dcy

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także